Uhonorowanie naszych długoletnich pracowników
Data publikacji: 10 czerwca 2024 r.
Świętowanie 25-lecia działalności w branży hurtowej sprzedaży upominków to niezwykły kamień milowy, który napawa nas wdzięcznością i uznaniem. Ta rocznica stanowi okazję do uhonorowania wyjątkowego zaangażowania naszych długoletnich pracowników. Ich ciężka praca, lojalność i pasja przyczyniają się do naszego sukcesu. Zapoznaj się poniżej z sylwetkami niektórych członków naszego zespołu, aby dowiedzieć się, jak firma ewoluowała na przestrzeni lat i jak wygląda praca w Something Different!

Od ilu lat pracujesz w SDW, Nicola?
17 lat
Jak zmieniła się Twoja rola od momentu, gdy zaczynałeś?
Kiedy zaczynałem, w firmie pracowało nas około dziesięciu osób. Wszyscy angażowaliśmy się w każdą pracę – odbieraliśmy telefony i rozładowywaliśmy kontenery, wykonując jednocześnie nasze codzienne obowiązki. W ciągu roku przychodziły nam około trzy kontenery!
Jakie zmiany zaobserwowałeś w firmie na przestrzeni lat?
Widzę to lepiej niż większość osób i to była prawdziwa przyjemność uczestniczyć w rozwoju tej firmy. Wzrost sprzedaży, liczby pracowników, liczby działów i liczby lokalizacji był ogromny.
Co najbardziej podoba Ci się w pracy w SDW?
Nic się nie zmieniło, atmosfera jest tu nadal tak samo przyjazna, jakby pracowało tu dziesięć osób – właśnie dlatego wciąż lubię przychodzić do pracy.
Co wyróżnia cię spośród innych?
Po prostu uwielbiam wypić kufel lub dwa Guinnessa. To mój ulubiony napój od czasów nastoletnich, nie licząc filiżanki herbaty. Aha, i kiedyś prowadziłem 7,5-tonową ciężarówkę, żeby przewieźć towar z naszego starego magazynu do obecnego!

Od ilu lat pracujesz w SDW, Alison?
15 lat. Zacząłem w kwietniu 2009 roku!
Jak zmieniła się Twoja rola od momentu, gdy zaczynałeś?
Zacząłem pracować na pół etatu przy kompletowaniu i pakowaniu zamówień. W miarę rozwoju firmy pełniłem różne funkcje, w zależności od potrzeb. Spróbowałem nawet swoich sił w księgowości, kiedy Nicola (nasza kierowniczka ds. księgowości) wyjechała na urlop… Od tamtej pory nikt już mnie o to nie prosił – prawdopodobnie nie jest to moja mocna strona!
Jakie zmiany zaobserwowałeś w firmie na przestrzeni lat?
W ciągu tych 15 lat wszystko bardzo się zmieniło. Jako niewielki zespół nie mieliśmy ustalonych procedur, nie mieliśmy sprecyzowanych działów ani żadnych zasad. Kompletowaliśmy i pakowaliśmy zamówienia oraz obsługiwaliśmy klientów. Mieliśmy wtedy magazyn typu „cash-and-carry”. Z małej firmy staliśmy się profesjonalnym przedsiębiorstwem, z procesami, zasadami i regulaminami, które wspólnie, jako zespół, sami ustaliliśmy. To niesamowite, jak daleko zaszliśmy!
Co najbardziej podoba Ci się w pracy w SDW?
Ciągle zmieniające się, pełne wyzwań otoczenie oraz zaufanie, jakim obdarzyli mnie dyrektorzy, pomogły mi osiągnąć pozycję, w której znajduję się dzisiaj.
Co wyróżnia cię spośród innych?
Żegnam się z okresem średniego wieku, akceptuję swoje siwe włosy – a raczej, jak to lubię ujmować, noszę je z dumą – mając na koncie według ostatnich obliczeń 23 tatuaże i nie zamierzam na tym poprzestać.
Na moje 50. urodziny zrobiłam sobie tatuaż na palcach. Co jeszcze można kupić kobiecie po pięćdziesiątce, która niczego nie potrzebuje?!

Od ilu lat pracujesz w SDW, Jamie?
W tym roku minie14 lat, odkąd pracuję w Something Different.
Jak zmieniła się Twoja rola od momentu, gdy zaczynałeś?
Kiedy zaczynałam pracę, zajmowałam się kompletowaniem i pakowaniem zamówień. Kiedy w 2012 roku przenieśliśmy magazyn, zaczęłam wystawiać faktury za zamówienia po ich zrealizowaniu. Następnie zajęłam się dodawaniem produktów na stronę internetową oraz tworzeniem opisów produktów. Potem (ponieważ uwielbiam tworzyć ekspozycje i zajmować się merchandisingiem) zostałam koordynatorką naszego salonu wystawowego, zanim został on zamknięty kilka lat temu, ponieważ bardzo lubię aranżować ekspozycje. Obecnie należę do zespołu obsługi klienta i administracji.
Jakie zmiany zaobserwowałeś w firmie na przestrzeni lat?
Kiedy zaczynałem pracę w Something Different, mieściliśmy się w znacznie mniejszym magazynie, w którym pracowało około 11 osób. Wszyscy sobie pomagaliśmy, między innymi przy rozładunku kontenerów. Dwa lata później przenieśliśmy się do naszego obecnego magazynu, gdzie byłem świadkiem tego, jak firma stale się rozwijała, a obecnie zatrudniamy ponad 80 osób!
Co najbardziej podoba Ci się w pracy w SDW?
Mamy szczęście, że mamy tak pracowity i przyjazny zespół pracowników, którzy naprawdę dobrze się dogadują, co bywa rzadkością w rozwijającej się firmie.
Co wyróżnia cię spośród innych?
Należę do amatorskiego zespołu teatralno-muzycznego, gdzie dwa razy w tygodniu po pracy chodzę na próby, a następnie wystawiamy spektakle, zazwyczaj dwa razy w roku. Duża grupa pracowników, kierowników oraz Jane, nasza dyrektor generalna, obejrzała wszystkie moje spektakle!

Od ilu lat pracujesz w SDW, Rowan?
W sierpniu tego roku mija już 11 lat!
Jak zmieniła się Twoja rola od momentu, gdy zaczynałeś?
Moja pierwsza praca w SDW polegała na pracy w dziale wysyłkowym, gdzie zajmowałem się wystawianiem faktur i etykiet wysyłkowych. Następnie przeszedłem szkolenie z kompletacji i pakowania zamówień. Po kilku latach powierzono mi nadzór nad wysyłką i kluczowymi klientami w magazynie, a ostatecznie nad całym transportem. W czasie pandemii zostałem zastępcą kierownika zmiany. Następnie zostałem kierownikiem logistyki, co obejmuje kierowanie działem przyjęć towarów, nadzorowanie wszystkich prac „pośrednich / innych” w magazynie, a także nadzorowanie wózków widłowych oraz wszystkich zadań związanych z transportem i eksportem.
Jakie zmiany zaobserwowałeś w firmie na przestrzeni lat?
W moim dziale firma zmieniła się w niewielkim stopniu, ale wiele z tego, co sprawia, że SDW jest tym, czym jest, pozostało bez zmian. Największe zmiany, jakie zaobserwowałem, dotyczyły projektowania produktów i marketingu. Kiedyś kupowaliśmy wiele produktów generycznych i nie mieliśmy zbyt dużej różnorodności w asortymencie. Myślę, że nasz zespół ds. zakupów i projektowania radykalnie zmienił charakter rozwoju produktów, a nasza dyrektor marketingu, Nia, wniosła do naszej firmy bardziej profesjonalną i doświadczoną wizję marketingu. Jedyną rzeczą, która się nie zmieniła, jest wspólna wizja i determinacja wszystkich, by uczynić SDW najlepszym, jakim może być, a nie zadowalać się byciem „wystarczająco dobrym lub wystarczająco dużym”. Myślę, że zawsze graliśmy w wyższej lidze, mierząc się z wieloma innymi dużymi firmami, kiedy dołączyłem do zespołu, a teraz nie tylko przewyższamy wielu naszych konkurentów, ale staliśmy się pionierami i wyznaczamy trendy w naszej branży.
Co najbardziej podoba Ci się w pracy w SDW?
Kultura organizacyjna. Jane i Anthony zawsze dbali o to, aby SDW było miejscem, w którym wszyscy jesteśmy szanowani i doceniani jako osoby. Wiem, że są bardzo dumni z tego, że SDW to nie tylko miłe miejsce pracy, ale także że duch wspólnoty w firmie jest dla nich równie ważny jak sukces biznesowy. Wiele firm oferuje atrakcyjne nagrody i zachęty, podobnie jak SDW, jednak nie znam żadnej innej firmy, w której dyrektorzy spędzają dzień na przygotowywaniu i serwowaniu posiłków dla swoich pracowników, aby pokazać, jak bardzo są doceniani. Tego rodzaju gesty wiele znaczą dla ludzi. Każda firma lubi mówić o tworzeniu dobrej kultury, ale SDW wielokrotnie to udowodniło.
Co wyróżnia cię spośród innych?
Ten konkretny odcień fioletu, używany w identyfikacji wizualnej SDW, jest moim ulubionym kolorem od najmłodszych lat.

Od ilu lat pracujesz w SDW, Rebeko?
W tym roku mija już prawie 9 lat!
Jak zmieniła się Twoja rola od momentu, gdy zaczynałeś?
W firmie SDW rozpocząłem pracę w 2015 roku jako asystent ds. zakupów, wspierając proces pozyskiwania nowych produktów. Obecnie pełnię funkcję kierownika ds. zakupów i odpowiadam za pozyskiwanie oraz rozwój wszystkich produktów w ramach firmy. Ściśle współpracuję z zespołem projektowym w celu identyfikacji najnowszych trendów, opracowując ekscytujące, nowe i ekskluzywne produkty na sezony wiosna/lato oraz jesień/zima, a jednocześnie zarządzam wysyłkami realizowanymi przez nasz łańcuch dostaw na całym świecie.
Jakie zmiany zaobserwowałeś w firmie na przestrzeni lat?
Od czasu, gdy dołączyłem do firmy w 2015 roku, przedsiębiorstwo znacznie się rozrosło – zarówno pod względem liczby pracowników, jak i asortymentu. Wiele z naszych produktów pozyskiwaliśmy na targach branżowych, a tylko niewielką część oferowanego asortymentu projektowaliśmy i opracowywaliśmy samodzielnie. Obecnie sami projektujemy i opracowujemy większość naszego asortymentu – od samego produktu po opakowanie. Wraz ze wzrostem liczby kontenerów importowanych każdego roku rozbudowaliśmy również nasz łańcuch dostaw.
Co najbardziej podoba Ci się w pracy w SDW?
Musiałbym powiedzieć, że są to ludzie, z którymi pracuję, oraz produkty, które tworzymy. Mam szczęście pracować z fantastycznym zespołem utalentowanych i zaangażowanych osób, które nieustannie wymyślają nowe, ekscytujące pomysły na produkty i zwracają uwagę zespołu na pojawiające się trendy. Spędzamy mnóstwo czasu na burzy mózgów nad naszymi kreatywnymi pomysłami i to zadziwiające, jak wiele nowych pomysłów na produkty powstaje z roku na rok.
Co wyróżnia cię spośród innych?
Zanim dołączyłam do firmy SDW i rozpoczęłam pracę w branży artykułów domowych i upominków, zajmowałam się modą – po ukończeniu studiów z zakresu projektowania mody pracowałam jako kupiec. Posiadam również wykształcenie w zakresie krojowania i szycia oraz doświadczenie w krawiectwie, w ramach którego stworzyłam kolekcję szytych na miarę płaszczy i marynarek.

Od ilu lat pracujesz w SDW, Louise?
9 lat. Wow!
Jak zmieniła się Twoja rola od momentu, gdy zaczynałeś?
Moja rola bardzo się zmieniła odkąd zacząłem pracować w SDW. Na początku zajmowałem się projektowaniem wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić (naszych e-maili, utrzymaniem strony internetowej, mediami społecznościowymi, katalogami, produktami i opakowaniami). Zajmowałem się nawet sprzedażą na targach oraz kompletowaniem zamówień w magazynie. Po kilku latach miałem szczęście skupić się na tym, co mnie pasjonuje, a mianowicie na ścisłej współpracy z naszymi wspaniałymi dostawcami oraz projektowaniu naszych produktów.
Jakie zmiany zaobserwowałeś w firmie na przestrzeni lat?
Od momentu rozpoczęcia działalności obserwowałem, jak firma znacznie się rozrosła. Kiedy do niej dołączyłem, zatrudniała mniej niż 40 osób, a obecnie liczba pracowników podwoiła się do 80 osób. Powierzchnia magazynowa i biurowa również wzrosła dwukrotnie!
Co najbardziej podoba Ci się w pracy w SDW?
Nie ma dwóch takich samych dni! Uwielbiam różnorodność naszych klientów i produktów.
Co wyróżnia cię spośród innych?
Może i wyglądam na słodką, ale kiedy nie pracuję, lubię mocno uderzać podczas treningów kickboxingu.

Od ilu lat pracujesz w SDW, Rebeko?
W tym roku mija już 9 lat!
Jak zmieniła się Twoja rola od momentu, gdy zaczynałeś?
Kiedy zaczynałem, robiłem wyłącznie zdjęcia na białym tle na potrzeby strony internetowej i działań marketingowych. Obecnie tworzę bardzo różnorodne treści: zdjęcia lifestyle’owe, zdjęcia 360° oraz materiały wideo. Początkowo pracowałem w bardzo małej przestrzeni studyjnej, gdzie realizowano wszystkie sesje. Teraz dysponujemy znacznie większym studiem i regularnie fotografuję w plenerze.
Jakie zmiany zaobserwowałeś w firmie na przestrzeni lat?
Od czasu, gdy zacząłem pracować w SDW, firma znacznie się rozrosła. Kiedy zaczynałem, cała kadra biurowa mieściła się praktycznie w jednym pomieszczeniu, a dysponowaliśmy tylko jednym magazynem. Obecnie mamy dwa biura pełne pracowników oraz drugi magazyn.
Co najbardziej podoba Ci się w pracy w SDW?
W SDW każdy dzień jest „inny” i właśnie to mi się najbardziej podoba. Jednego dnia mogę pracować nad bardzo mroczną, gotycką kolekcją, a następnego będę robić zdjęcia świąteczne! Uwielbiam tę różnorodność, bo pozwala mi ona wykazać się kreatywnością.
Co wyróżnia cię spośród innych?
Mój pierwszy aparat dostałam, gdy miałam 5 lat. Uwielbiałam fotografować moje lalki i pluszaki. Myślę, że zawsze było mi pisane zostać fotografką!
Chcielibyśmy podziękować naszemu niesamowitemu zespołowi oraz naszym klientom, którzy towarzyszyli nam w tej podróży, i mamy nadzieję na wiele kolejnych lat wspólnych sukcesów i rozwoju.

Komentarze
Na razie nie ma żadnych komentarzy – napisz pierwszy.